Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sesja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lutego 2011

Kolanko No. 6

M. miał pomysł na spotkanie w niedzielę, ale nie pozwoliłam mu go zrealizować. Zaproponowałam mu wyjście do Kolanka no 6 na Kazimierzu. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na spotkanie, ponieważ ja miałam jeszcze sporo nauki do poniedziałkowego egzaminu.

   
Kolanko okazało się miejscem dość przytulnym, chociaż niestety nie było wygodnych kanap tylko drewniane krzesła i stoły. Za to miejsce urzekło mnie swoim menu. Niby niepozorna kawiarnia, ale w menu jest mnóstwo różnych rodzajów naleśników. M. zarzekał się, że nie będzie nic jadł, bo chciał zjeść obiad w domu, a mimo to uległ i zjadł razem ze mną :) 

  
Naleśniki są serwowane po dwie sztuki, ale można wybrać dwa różne smaki. Ja wybrałam jeden z porami, pieczarkami, serkiem i winem a drugi o smaku trzy sery. Oba były bardzo smaczne, ale zdecydowanie bardziej wyrazisty smak miały trzy sery. Mój Ukochany wybrał jeden z cukinią i pieczarkami a drugi meksykański. Szczególnie zachwalał ten meksykański więc następnym razem na pewno się skuszę ;) 
  

Jak na naleśniki to do Kolanka :D Gwarantowana poprawa humoru, zwłaszcza jak ma się za towarzysza kogoś takiego jak M. ;)

Zakochana

niedziela, 23 stycznia 2011

Zbliżenia i oddalenia

Tęsknota za M. ostatnimi czasy się nasiliła. Wszystko przez to, że zbliża się sesja i nauki jest naprawdę dużo, tym bardziej że studiuję dwa kierunki. Ale M. o mnie nie zapomina :) Ostatnio dostałam taką piękną różę. Przez nią ciężko było mi się skupić na nauce, ale równocześnie ciszył mnie ogromnie ten dowód miłości.
W czwartek byliśmy w Zbliżenia Cafe Bar. To naprawdę fajne miejsce na Kazimierzu, przy Placu Nowym:) Wygodne sofy, duża przestrzeń, nowoczesna muzyka i szerokie menu. Oboje byliśmy bardzo zadowoleni ze znalezienia Zbliżeń. Ja zamówiłam pyszny koktajl o nazwie Good Morning, składający się m.in. z  bananów i kawy, M. zamówił Sprite.
W Zbliżeniach naprawdę można się zbliżyć, bo zatraciliśmy się w czasie na bardzo bliskiej rozmowie, przerywanej pocałunkami :) Dzisiaj też mieliśmy się spotkać, w planie była jakaś symboliczna lampka wina. Niestety M. ma objawy choroby, gorączka, dreszcze itp. Więc nici z naszego spotkania, a tęsknota tym bardziej zaczyna mnie zżerać od środka. Ale chyba nie ma na to rady… 
Zakochana