Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog ślub. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 września 2013

3...

Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem tysiąca prac w domu. Dopiero późnym wieczorem udało się naprawić hydrofor (to była jednak wina hydrofora a nie braku wody). Woda jest teraz potrzebna bardziej niż kiedykolwiek, bo jest jeszcze sporo sprzątania.
Byłam u kosmetyczki. Nałożyła mi peeleing kwasowy, jakieś serum wprowadzane ultradzwiękami i maseczkę, a na koniec zrobiła makijaż. Z początku mi się podobał, a teraz nie wiem czy nie jest zbyt ciemny, jest w odcieniach czekoladowego brązu i pomarańczu. Może jednak poproszę o nieco jaśniejszy...
M. przywiózł rodziców z Krakowa. Zakwaterowali się w hoteliku przy restauracji. Może jutro przyjadą tu do domu, bo jeszcze kilka spraw jest do ustalenia.  
Próbowałam z siostrą rozmieścić gości przy stołach. Ogólnie masakra. Ze stołem dla naszych znajomych (stołem dla młodzieży) nie było zbyt dużego problemu, ale już rozsadzanie ciotek okazało się nie lada wyzwaniem. Poza tym są jeszcze niuanse o których trzeba pamiętać np. to że babcia nie może siedzieć tyłem do parkietu, bo lubi obserwować, a tańczyć raczej nie będzie. Ale już mam zarys tego kto gdzie siedzi. Myślę, że jeśli coś zmienię to nieznacznie.
Jutro kolejny zabiegany dzień. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem :)  
Zakochana