Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wódka weselna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wódka weselna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2013

Coraz bliżej - suknia odebrana

Dziś odebrałam suknię ślubną! Jest naprawdę piękna. Nie mogę niestety zdradzić szczegółów jak dokładnie wygląda, bo chcę żeby M. miał niespodziankę. Po odbiór sukni wybrali się ze mną przyszli teściowie. Mama M. stwierdziła, że musi zobaczyć tą suknię, a poza tym słyszała o przesądzie, że suknię powinien odbierać mężczyzna, ale nie przyszły pan młody (padło więc na przyszłego teścia). Biedny tata M. czekał pod salonem, aż panie krawcowe przyszyją ostatnie koronki, a biedny M. czekał w samochodzie dwie ulice dalej, żeby spakowaną w pokrowiec suknię zawieźć do mieszkania. 
Przyznam, że kiedy zaczynałam szukać sukni ślubnej nastawiałam się na kupno gotowego wzoru. Okazało się jednak, że i tak większość salonów szyje na miarę wybrany model. Wybrałam w końcu pracownię krawiecką Małgorzaty Obajtek. Byłam pełna obaw, bo niestety w internecie obok pochlebnych opinii było mnóstwo negatywów. Z jednej strony się bałam, a z drugiej znajome też polecały to miejsce. Opłacało się zaryzykować. Za suknie zapłaciłam 1000zł już z bolerkiem i welonem. Uszyli ją według moich życzeń, wybrany wzór chciałam trochę zmodyfikować i nie było z tym żadnych problemów. Obsługa miła i zna się na rzeczy. A negatywne komentarze w sieci to chyba wypisuje zawistna konkurencja. Podczas kiedy ja odbierałam moją suknię przez salon przewinęło się jeszcze 3 dziewczyny odbierające i wszystkie były zadowolone.
Co do innych kwestii - udało nam się kupić już szampana i wódkę. Będzie Smirnoff. Wybraliśmy też piosenkę na pierwszy taniec - będzie to "O krok" z filmu Zaczarowana. Tylko wciąż nie umiemy tańczyć...  

Zakochana