Pojutrze wybieram się do kwiaciarki, żeby ustalić jaki chcę mieć bukiet ślubny. Okazuje się, że wybór nie jest wcale prosty. Możliwości jest wiele. Ogólny zarys bukietu mam. Kolorystycznie musi być w odcieniach pomarańczu, bo taki pasuje do moich włosów. Chcę też żeby miał trochę bieli i zieleni. Do tego podoba mi się tzw. trawa niedźwiedzia, czyli długie trawy, które zdobią dodatkowo bukiet.
Na chwilę obecną zostały w sumie dwie opcje. Pierwszy bukiet to taki w stylu bukietu polnego. Mniej więcej taki:
Drugim bukietem, który mi się podoba jest ten:
A Wam który się bardziej podoba?
Na chwilę obecną zostały w sumie dwie opcje. Pierwszy bukiet to taki w stylu bukietu polnego. Mniej więcej taki:
Drugim bukietem, który mi się podoba jest ten:
A Wam który się bardziej podoba?